To nie jest poradnik pisany z wygodnej kanapy. To życie opisane bez filtra — upadki, wstyd, momenty zwątpienia i decyzje, które wszystko zmieniły.
„Buduję marzenia” zabiera Cię od chaosu dzieciństwa, przez pierwsze lata emigracji, po pierwsze kamienice i wolność, o której kiedyś Mariusz mógł tylko marzyć.
Każdy etap historii kończy się praktycznym ćwiczeniem mentalnym — nie czytasz biernie, tylko krok po kroku pracujesz nad własną głową i własnym planem.
Bo jeśli on mógł zacząć od zera, Ty też możesz.